![]() bura kura? [1] na ojczyźnie 11.04.2008 :: 06:11 Dzień już krótszy,o krok burmistrza, głupi Gienek z lipą znowu gada. nad rzeką stoi młody Heraklit, Ziemia nosi jeszcze sąsiada. Panna z dzieckiem szuka ojca w lesie, tu w miasteczku wszyscy się znamy. sąsiad dostał list aż z Ameryki, a piekarz jest znowu pijany. Czasem Koń, Wielki Wóz przeciągnie po niebie. czasem pies poskarży się do księżyca, czasem góra pochyli się nad tobą, czasem wiatr na trawie zagra bluesa. Przez miasteczko nie da się na skróty, przez miasteczko trzeba przejść rynkiem, tu cię zaraz wezmą na języki, bo tu każdy jest coś komuś winien. Dzień krótszy o dwa kroki gór mistrza i jesień z gór schodzi po leszczynach. powoli zapada w sen zimowy, razem ze swoim bluesem Muszyna. Czasem Koń, Wielki Wóz przeciągnie po niebie. czasem pies poskarży się do księżyca, czasem góra pochyli się nad tobą, czasem wiatr na trawie zagra bluesa. Wyję. Tęsknię. |
|
jasne?! ![]() jun07 may07 apr07 mar07 feb07 jan07 dec06 nov06 oct06 spt06 aug06 jul06 jun06 may06 apr06 mar06 feb06 jan06 dec05 nov05 oct05 spt05 aug05 jul05 jun05 marcel mistle marta basia ew. karo aja olga dvg ola kasia 058 Wyślij wiadomość |